| |
 |
XXXVIII Delta Cup - rocznik 1998 |
21-02-2010 |
|
Kolejny nasz turniej Delta Cup zakoñczy³ siê sukcesem organizacyjnym i sportowym. Nie uda³o siê tym razem naszym ch³opcom wygraæ imprezy jednak byli¶my mocn± si³± i niewiele brakowa³o do pe³nego sukcesu. To ju¿ trzydziesty ósmy raz mieli¶my okazjê go¶ciæ zespo³y z ró¿nych czê¶ci Warszawy i Mazowsza. Wszystkie szczegó³y dotycz±ce turnieju w zak³adce „Delta Cup". |
| |
 |
Okiem trenera Sebastiana Gmurka |
10-02-2010 |
| Czasem zadajê sobie pytanie czy w naszym kraju m³ody cz³owiek ma szansê zostaæ pi³karzem. Pomijam tutaj przypadki wielce utalentowanych zawodników (tzw. brylantów) i tych, którzy powiedzmy maj± trochê szczê¶cia. ¦wiat pi³ki no¿nej potrafi zaskakiwaæ i dawaæ do my¶lenia. Do klubu trafia m³ody adept sztuki pi³karskiej, który szuka do¶wiadczenia. Za swoj± grê nie oczekuje wynagrodzenia, co wa¿ne pod wzglêdem wyszkolenia techniczno - taktycznego i przygotowania fizycznego nie ustêpuje ¿eby nie powiedzieæ, ¿e przewy¿sza starszych zawodników, którzy pobieraj± pieni±dze i to czêsto nie ma³e, ale nie mo¿e znale¼æ uznania. Bo za m³ody, rzekomo s³abszy od znajduj±cych siê w kadrze lub maj±cych do³±czyæ z innych klubów zawodników, ewentualnie ma jeszcze czas. Nikogo nie interesuje, ¿e on mo¿e osi±gn±æ wiêcej ni¿ przebrzmia³e lokalne gwiazdy lub wiecznie niespe³nione talenty. Jest cz³owiekiem z zewn±trz i wy³amuje siê z pewnych stereotypów. Nie pasuje do rozpowszechnionego obrazu pi³karza zw³aszcza w ni¿szych ligach. Ocenia siê go na podstawie jednego góra dwóch b³êdów. Te znowu w jego wykonaniu maj± podobno inn± wagê ni¿ do¶wiadczonych grajków z przesz³o¶ci±. To w³a¶nie Ci ostatni s± nadziej± klubów na lepsze jutro i sukces sportowy. Trenerzy niejednokrotnie bazuj± na opinii swoich dobrych kolegów po fachu i z góry skre¶laj± m³odych ludzi. Wyj±tek mog± stanowiæ jedynie ich wychowankowie, ale to nikogo nie dziwi. Mo¿e wszystko to b³êdnie odbieram, a rzeczywisto¶æ jest zupe³nie inna. Wiem, ¿e ka¿dy ma prawo do w³asnej opinii i oceny, ale wydaje mi siê, i¿ czêsto fakty mówi± same za siebie. Rado¶æ trenerów z podniesienia wieku m³odzie¿owca daje jasny obraz chêci wp³ywu na rozwój polskiej pi³ki no¿nej. Dalej styl gry prezentowany przez wiele klubów. Oczywi¶cie zdarza siê i to nie rzadko, ¿e broni± ich wyniki, ale jak pokazuje przyk³ad id±cy z góry tego wszystkiego starcza na krótk± metê. Polska reprezentacja nie zagra w najbli¿szych M¦, a polskie kluby koñcz± rozgrywki w europejskich pucharach zanim na dobre one siê zaczn±. Chyba czas oprzytomnieæ i pomy¶leæ, co z tym zrobiæ. Chcia³bym jeszcze podkre¶liæ, ¿e poruszony problem nie dotyczy tylko zawodników naszej Akademii. Na pewno nasze do¶wiadczenia sk³aniaj± mnie do refleksji, ale taka sytuacja spotykana jest w ca³ym kraju. Je¶li nie m³odzie¿ jest przysz³o¶ci± to kto? SG |
| |
 |
Nowe informacje na stronie ! |
07-02-2010 |
| Serdecznie zapraszamy do zak³adki „Nasze Gwiazdy". Od dzisiaj znajduje siê tam rubryka zwi±zana z naszymi zawodnikami nagrodzonymi przez klub „Wide³kami". Jeste¶my pewni, ¿e za kilka lat wielu z nich znajdzie siê po drugiej stronie rubryki tam gdzie ci spo¶ród diabe³ków dla których pi³ka to nie tylko mi³o¶æ ale i ¼ród³o utrzymania. |
| |
 |
Sobolew - dzieñ ósmy |
06-02-2010 |
|
Ostatnie treningi, ostatnie gry i zabawy. Koñczymy pobyt w Sobolewie z u¶miechami na twarzy. Kolejny raz uda³o siê solidnie przepracowaæ zgrupowanie. Warunki, jakie mieli¶my by³y doskona³e. Na posi³ki nie narzeka³ nikt, nie by³o te¿ ¿adnych problemów z dok³adkami. Liczne sale, korytarze i ca³a infrastruktura szko³y wraz z dwoma halami dawa³a trenerom i ch³opcom du¿e mo¿liwo¶ci wykorzystania czasu. Teraz wyje¿d¿amy ale ju¿ dzisiaj wiadomo, i¿ wrócimy tu za rok. |
| |
 |
Sobolew - dzieñ siódmy |
05-02-2010 |
|
Przedostatni dzieñ pobytu w Sobolewie to moc wra¿eñ. Dwa sparingi (szczegó³y w zak³adkach zespo³ów 1999, 2000 i 2001) i gry wewnêtrzne. Oczywi¶cie zwyk³e treningi i inne atrakcje. Najstarsi mieli konkurs „1 z 10”. Zwyciê¿y³ Arek Madeñski pokonuj±c bez ¿adnych problemów pozosta³ych uczestników. Wieczorem dalsze zabawy, mecz trenerów. Szkoda, ¿e ju¿ jutro ostatni dzieñ bêdziemy na obozie. |
| |
 |
Sobolew - dzieñ szósty |
04-02-2010 |
|
Powoli zbli¿amy siê do koñca obozu. Wszyscy dzielnie trenuj±, ale widaæ ju¿ pierwsze oznaki zmêczenia. Poza drobnymi niedysponowaniami nic z³ego siê nie dzieje. Ca³y czwartek to zajêcia w ró¿nych formach. Du¿o mamy te¿ czasu wolnego, aby nasi podopieczni z³apali drugi oddech. Wieczór to znów istne szaleñstwo, gry i zabawy. Jutro znów mamy trzy sparingi i wszyscy czekamy na nie z ciekawo¶ci±. |
| |
 |
Sobolew - dzieñ piaty |
03-02-2010 |
|
Od rana zaskoczy³a nas pogoda, nie dali¶my siê jednak. Uda³o siê przeprowadziæ wszystkie treningi na ¶wie¿ym powietrzu. Oczywi¶cie aura nie mia³a wp³ywu na zajêcia w hali. Wyj±tkowy smaczny schabowy i ju¿ mamy sparingi 1998 i 1999 rocznika (szczegó³y w zak³adkach dru¿yn). Przed kolacj± kibicujemy Adamowi Ma³yszowi, który na przekór niektórym lata coraz dalej. Super, II miejsce i to w jakim stylu !! Po kolacji nasi trenerzy graj± gierkê z miejscowymi pi³karzami. Sobolewianie nie dali siê ograæ tak jak rok temu i tym razem to my schodzili¶my z opuszczonymi g³owami z boiska. Ostanie przygotowania do spania i ju¿ marzymy na jutro…. |
| |
 |
Sobolew - dzieñ czwarty |
02-02-2010 |
|
Dzieñ, jak co dzieñ, treningi, æwiczenia i masê zabawy. Pogoda sprzyja grze na dworze. Ch³opcy te¿ chêtnie wychodz± na spacerki do sklepu. Ponoæ ma niebawem sypaæ ostro ¶nieg, my siê jednak nie boimy. Jak zawsze sporo czasu po¶wiêcamy na grê z paletkami w d³oniach. Du¿a grupa diabe³ków doskonali ¿onglerkê, mamy niesamowite rekordy a dozwolone jest tylko „lewa-prawa”. Jutro czkamy na dwie gry kontrolne roczników 1998 i 1999 a teraz ju¿ gasimy ¶wiat³o. |
| |
 |
Sobolew - dzieñ trzeci |
01-02-2010 |
|
Od rana dzisiaj du¿o siê dzia³o. Starsi pracowali na powietrzu, m³odsi zajêcia mieli na hali. By³y te¿ wyj¶cia do sklepu i masê gier i zabaw. Do obiadu niby spokojnie a po ju¿ moc wra¿eñ. Najm³odsi graj± grê kontroln± z miejscowym Promykiem (szczegó³y w zak³adce dru¿yny). Starsi maj± aerobik i inne formy treningu. Szybka kolacja i znów turnieje. Podopieczni trenera Sebastiana maj± mistrzostwa w tenisie sto³owym a trener Jarek organizuje konkurs wiedzowy. Jak zawsze najm³odsi ow³adniêci s± grami na w³asnym sprzêcie. Znów dzieñ przelecia³ i ju¿ jeste¶my w³ó¿kach. |
| |
 |
Sobolew - dzieñ drugi |
31-01-2010 |
|
Ledwie przyjechali¶my a tu ju¿ drugi dzieñ pobytu za nami. Dzisiaj dwa najstarsze roczniki trenowa³y na „sztucznej”. S³oñce i akceptowalna temperatura sprzyja³a nam w zajêciach. Pozostali ch³opcy treningi mieli na hali. Po obiedzie pierwsze na tym obozie æwiczenia aerobiku. Dla wielu to ju¿ znana forma, mieli¶my jednak kilku nowicjuszy. Wszyscy dzielnie walcz±, nikt nie narzeka. Trener Jurek wprowadzi³ dzisiaj dla bramkarzy specjalny trening z gumami i jego podopieczni zostali troszkê wymêczeni. Nie przeszkadza³o to jednak Kondziowi gdy¿ widziany by³ na hali praktycznie do kolacji. Sporo czasu ch³opcy indywidualnie poprawiali technikê poprzez naukê ¿onglerki. Na koniec kolacja, zajêcia indywidualne, odprawy i do ³ó¿ek. Jutro bêd± kolejne wyzwania. Szkoda nam jedynie naszych szczypiornistów, ale i tak IV miejsce to du¿e osi±gniêcie. Gratulujemy ! |